„Opieprzyć”, „ochrzanić”, „opierniczyć”: czy to przekleństwa?
- Katarzyna Witkowska
- 22 lut 2018
- 2 minut(y) czytania
Szanowni państwo, naszą klasę długi czas zaprząta głowę pewne pytanie: czy słowo „opieprzyć”, „ochrzanić”, „opierniczyć” to przekleństwa czy może wyrazy pochodne?
Zacznijmy od tego, że słowa, o które Pan pyta, w swojej budowie zawierają niewątpliwie „nieładne” słowo podstawowe – „opieprzyć” utworzone zostało od słowa „pieprzyć”, „ochrzanić” – od „chrzanić”, a „opierniczyć” – od „pierniczyć”. Jest to dość powszechny zabieg tworzenia nowych słów w polszczyźnie – do czasownika bazowego dodajemy krótkie cząstki (fachowo nazywane przedrostkami) i w ten sposób otrzymujemy nowe wyrazy, które różnią się właściwościami (znaczeniem, aspektem itp.). Jest to operacja podobna do tej przeprowadzanej na zupełnie neutralnych stylistycznie czasownikach, jak np. „czytać” – „przeczytać”, „doczytać”; „kupić” – „zakupić”, „wykupić”, „rozkupić”. Niewątpliwie „opieprzyć”, „ochrzanić” i „opierniczyć” są więc wyrazami pochodnymi. Czy to zwalnia je z bycia wulgaryzmami/ przekleństwami? Z całą pewnością nie. Aby to dobrze zrozumieć, proszę zwrócić uwagę np. na niewątpliwie wulgarny wyraz „pierdolić”. Czy spotykając się z wyrazami pochodnymi od tego czasownika (czyli np. formami typu „opierdolić”, „dopierdolić”, „wypierdolić”), mamy wątpliwości dotyczące ich wulgarnego charakteru? Tak samo rzecz wygląda ze słowami przytoczonymi przez Pana.
Proszę jednak pamiętać o tym, że niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z przekleństwem czy z wulgaryzmem, powinniśmy unikać tych form w codziennej, oficjalnej komunikacji. Nie rekomendowałabym używania ich w rozmowach z nauczycielami czy nawet z rówieśnikami – w szkole, autobusie czy na spacerze. To oczywiście nie oznacza, że w ogóle nie powinno się posługiwać tymi słowami. Jest to rzecz jasna kwestia charakterologiczna, jednak obawiam się, że dla niektórych całkowite zrezygnowanie z wulgaryzmów mogłoby być psychologicznie nie do zniesienia. Postarajmy się jednak zachować w tym umiar i używajmy ich tylko wtedy, gdy jest to absolutnie niezbędne czyli np. w chwilach silnego wzburzenia i najlepiej w domowym zaciszu.
Ostatnie posty
Zobacz wszystkieDzień dobry, Chciałbym rozwiać swoje wątpliwości dotyczące zwracania się do nauczycielek. Należy używać zwrotu "Proszę pani" czy "Proszę...
Szanowni Państwo, Wiem, że do doktora habilitowanego zwracamy się "Panie profesorze". Czy poza zwrotem grzecznościowym na początku,...
Jak powinnam się zwrócić do osoby, która posiada stopień naukowy doktora habilitowanego inż. (dr hab. inż.)? Czy należy zwrócić się Pani...